SQ6WB pisze:
O kur ten tego, u nas oprócz dosłownie 5 minutowego deszczyku pogoda jak drut.
O godzinie 21:00 skończyłem machać łopatą i naszła mnie nawet ochota zapalenia furmanki i podjechania, do chłopaków, ale ostatecznie po ciężkiej popołudniowej pracy dobre piwko wygrało i tak sączyliśmy je na ławeczce z IYK do 22:00, ciągle będąc na krótki rękaw.
Nie ma tego złego i może na przyszły weekend coś chłopaki zorganizują, to może dołączę, o ile osobiście gdzieś nie zaatakuję z anteną.
Rozmawiałem wczoraj z SP6NET, mówił że 29 Lipca planuje pobyt, każdy jak chce ,może jak zwykle przybyć.
p.s Krzysiu napisałem ci emaila

musiałem wytłumaczyć się z nie-przybycia
