Mnie pociągło pod koniec lat 70 ,załapałem potężnego bakcyla,ale dopiero po kilkunastu latach zdobyłem upragnioną licencję,nigdy nie miałem czasu jak się chodziło do "akademii górniczej"w Nowej Rudzie
ja pamiętam jak kolega przyjechał do pracy, miał w maluchu lafayette wisconsin (1991 rok) następnego dnia wymusiłem sprzedarz od tej pory radio jest stale przy mnie.
Od 70-tego roku w tamtym stuleciu się zaczęło i tak się ciągnie,hi. T#119918 pasja