Spółdzielnia mieszkaniowa
Mieszkam w tzw. spółdzielni mieszkaniowej, chciałbym taki masz na dachu budyku.
Tutaj Prawo budowlane to tylko część problemu. Wchodzą jeszcze inne przepisy, m.in: prawo własności, prawo spółdzielcze / wspólnotowe, odpowiedzialność cywilna i inne. Spółdzielnia ma prawo żądać dokumentacji technicznej, opinii osoby z uprawnieniami budowlanymi, sprawdzenia nośności stropu / dachu. I to nie wynika z „widzi mi się spółdzielni”, tylko z art. 61 Prawa budowlanego (bezpieczeństwo obiektu), odpowiedzialności zarządu za budynek. Schemat postępowania spółdzielni (projekt + zatwierdzenie w starostwie + brak uwag WUOZ/inspekcji) to jest wzorcowy tryb postępowania.
W związku z tym, że do tej pory rozpatrywaliśmy tylko pod kątem Prawa Budowlanego, należy zwrócić uwagę, że przepisów mamy dużo więcej i im więcej podmiotów (właścicieli) tym bardziej sprawa się komplikuje formalnie. Dlatego temat z wspomnianym domkiem (własny grunt, budynek i pełne prawa do niego) znacząco upraszczają procedury. Czyli Prawo budowlane nie wymaga dokumentacji, jeśli nie jest wymagane pozwolenie ani zgłoszenie. Jednakże dokumentacji mogą wymagać: właściciel budynku, zarządca, spółdzielnia, wspólnota. I mają do tego pełne podstawy prawne.
I mamy tutaj do czynienia z dwom porządkami: administracyjnym (starostwo) i właścicielskim (spółdzielnia).
Konstrukcie typu "3 metry na dachu" przechodzą bez problemu, niska ingerencja w konstrukcję budynku, generuje znikome obciążenia, często jest traktowany jak element instalacyjny tak jak kominy, wywietrzniki i inne.
Wchodzenie na dach to najczęściej to nie problem prawa budowlanego tylko szeroko rozumianego bezpieczeństwa i tym samym odpowiedzialności zarządcy, przepisów wewnętrznych spółdzielni, a bardzo często często ubezpieczyciela budynku.
Prawo budowlane nie wymaga dokumentacji montażu masztu na dachu, jeśli nie ma pozwolenia ani zgłoszenia – ale właściciel lub zarządca budynku ma pełne prawo jej żądać i w praktyce przy większych masztach zawsze to zrobi.
Procedura ubiegania się o zgodę na masz dachu budynku spółdzielni mieszkaniowej
1. Prawo Budowlane nie obowiązuje,
2. Obowiązkowo zgoda spółdzielni (bez niej montaż jest bezprawny, nawet jeśli Prawo budowlane niczego nie wymaga),
a) Składasz pisemny wniosek o "wyrażenie zgody na montaż masztu antenowego na dachu budynku",
3. Spółdzielnia nie może żądać „projektu budowlanego”, ale może żądać dokumentacji technicznej, na podstawie art. 61 Prawa budowlanego.
a) opis techniczny,
b) rysunek / szkic montażu,
c) opinia techniczna osoby z uprawnieniami.
4. Spółdzielnia nie wydaje decyzji administracyjnej tylko zgodę cywilnoprawną (uchwała / pismo zarządu)a w niej warunki (sposób montażu, termin, obowiązek przywrócenia stanu pierwotnego, dostęp do dachu tylko za zgodą administracji, itp. itd.).
5. Nie ma obowiązku składania czegokolwiek do starostwa, ale spółdzielnia może wymagać, aby dokumentacja została „przyjęta do wiadomości” przez organ, albo aby PINB nie wniósł zastrzeżeń. I to jest tzw. "dupochron" dla spółdzielni.
Po uzyskaniu zgody niestety, ale odpowiadasz za ewentualne szkody, awarie, elementy spadające z masztu. (art. 415, 434 k.c.) Spółdzielnia zawsze zabezpiecza się dokumentacją, bo odpowiada solidarnie.
Trwa remont dachu na budynku spółdzielni mieszkaniowej i puka Pan z zapytaniem czyje te "druty" i anteny na dachu.
Montaż na spółdzielni / wspólnocie: zawsze wymaga zgody właściciela/dachu. Bez zgody nawet zwolniony maszt z art. 29 PB może być natychmiast rozebrany. Prawo budowlane tutaj chroni wyłącznie procedury administracyjne, nie prawo do własności lub korzystania z części wspólnej. Dlatego maszt i kable bez zgody prezesa spółdzielni mogą zostać zdemontowane. W przeciwnym razie Twoje elementy (maszt, antena, przewody) pozostają, gdy miałeś to to formalnie "zabezpieczone". Okazać zgodę prezesa społdzielni wyrażoną wcześniej na piśmie i wskazać elementy na dachu podlegające tej zgodzie.
Mieszkam w tzw. spółdzielni mieszkaniowej, chciałbym taki masz na dachu budyku.
Tutaj Prawo budowlane to tylko część problemu. Wchodzą jeszcze inne przepisy, m.in: prawo własności, prawo spółdzielcze / wspólnotowe, odpowiedzialność cywilna i inne. Spółdzielnia ma prawo żądać dokumentacji technicznej, opinii osoby z uprawnieniami budowlanymi, sprawdzenia nośności stropu / dachu. I to nie wynika z „widzi mi się spółdzielni”, tylko z art. 61 Prawa budowlanego (bezpieczeństwo obiektu), odpowiedzialności zarządu za budynek. Schemat postępowania spółdzielni (projekt + zatwierdzenie w starostwie + brak uwag WUOZ/inspekcji) to jest wzorcowy tryb postępowania.
W związku z tym, że do tej pory rozpatrywaliśmy tylko pod kątem Prawa Budowlanego, należy zwrócić uwagę, że przepisów mamy dużo więcej i im więcej podmiotów (właścicieli) tym bardziej sprawa się komplikuje formalnie. Dlatego temat z wspomnianym domkiem (własny grunt, budynek i pełne prawa do niego) znacząco upraszczają procedury. Czyli Prawo budowlane nie wymaga dokumentacji, jeśli nie jest wymagane pozwolenie ani zgłoszenie. Jednakże dokumentacji mogą wymagać: właściciel budynku, zarządca, spółdzielnia, wspólnota. I mają do tego pełne podstawy prawne.
I mamy tutaj do czynienia z dwom porządkami: administracyjnym (starostwo) i właścicielskim (spółdzielnia).
Konstrukcie typu "3 metry na dachu" przechodzą bez problemu, niska ingerencja w konstrukcję budynku, generuje znikome obciążenia, często jest traktowany jak element instalacyjny tak jak kominy, wywietrzniki i inne.
Wchodzenie na dach to najczęściej to nie problem prawa budowlanego tylko szeroko rozumianego bezpieczeństwa i tym samym odpowiedzialności zarządcy, przepisów wewnętrznych spółdzielni, a bardzo często często ubezpieczyciela budynku.
Prawo budowlane nie wymaga dokumentacji montażu masztu na dachu, jeśli nie ma pozwolenia ani zgłoszenia – ale właściciel lub zarządca budynku ma pełne prawo jej żądać i w praktyce przy większych masztach zawsze to zrobi.
Procedura ubiegania się o zgodę na masz dachu budynku spółdzielni mieszkaniowej
1. Prawo Budowlane nie obowiązuje,
2. Obowiązkowo zgoda spółdzielni (bez niej montaż jest bezprawny, nawet jeśli Prawo budowlane niczego nie wymaga),
a) Składasz pisemny wniosek o "wyrażenie zgody na montaż masztu antenowego na dachu budynku",
3. Spółdzielnia nie może żądać „projektu budowlanego”, ale może żądać dokumentacji technicznej, na podstawie art. 61 Prawa budowlanego.
a) opis techniczny,
b) rysunek / szkic montażu,
c) opinia techniczna osoby z uprawnieniami.
4. Spółdzielnia nie wydaje decyzji administracyjnej tylko zgodę cywilnoprawną (uchwała / pismo zarządu)a w niej warunki (sposób montażu, termin, obowiązek przywrócenia stanu pierwotnego, dostęp do dachu tylko za zgodą administracji, itp. itd.).
5. Nie ma obowiązku składania czegokolwiek do starostwa, ale spółdzielnia może wymagać, aby dokumentacja została „przyjęta do wiadomości” przez organ, albo aby PINB nie wniósł zastrzeżeń. I to jest tzw. "dupochron" dla spółdzielni.
Po uzyskaniu zgody niestety, ale odpowiadasz za ewentualne szkody, awarie, elementy spadające z masztu. (art. 415, 434 k.c.) Spółdzielnia zawsze zabezpiecza się dokumentacją, bo odpowiada solidarnie.
Trwa remont dachu na budynku spółdzielni mieszkaniowej i puka Pan z zapytaniem czyje te "druty" i anteny na dachu.
Montaż na spółdzielni / wspólnocie: zawsze wymaga zgody właściciela/dachu. Bez zgody nawet zwolniony maszt z art. 29 PB może być natychmiast rozebrany. Prawo budowlane tutaj chroni wyłącznie procedury administracyjne, nie prawo do własności lub korzystania z części wspólnej. Dlatego maszt i kable bez zgody prezesa spółdzielni mogą zostać zdemontowane. W przeciwnym razie Twoje elementy (maszt, antena, przewody) pozostają, gdy miałeś to to formalnie "zabezpieczone". Okazać zgodę prezesa społdzielni wyrażoną wcześniej na piśmie i wskazać elementy na dachu podlegające tej zgodzie.
