SQ6GTQ pisze:
U jednego z naszych kolegów piorun uderzył tak blisko że nie pomogły odpięte anteny, dwie radiostacje spalone. Ja mam zawsze odłączone przewody od anten przy maszcie i w domu, ale zdaję sobie sprawę gdy by uderzyło bezpośrednio przy domu to i tak po urządzeniach.
U jednego z naszych kolegów piorun uderzył tak blisko że nie pomogły odpięte anteny, dwie radiostacje spalone. Ja mam zawsze odłączone przewody od anten przy maszcie i w domu, ale zdaję sobie sprawę gdy by uderzyło bezpośrednio przy domu to i tak po urządzeniach.
Dokładnie, dlatego w czasie burzy prewencyjnie "wywalić fidery za okno".
